środa, 23 września 2015

Stop islamizacji!


W Europie mieszka dziś ok. 40 mln muzułmanów. Zgodnie z przewidywaniami w 2050 roku mają oni stanowić ok. 10,2 proc. populacji Starego Kontynentu. Problem imigrantów pochodzących z krajów Bliskiego Wschodu oraz północnej Afryki, do niedawna nie dotyczył bezpośrednio Polski. Sytuacja zmieniła się gdy w stronę Europy zaczęły zmierzać tysiące uchodźców napływających z ogarniętej wojną domową Syrii. Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej kraje wchodzące w skład wspólnoty mają przyjąć ok. 160 tys. z nich. Ponad 12 tys. ma się osiedlić w Polsce.

Taki obrót spraw budzi wśród Polaków uzasadnione obawy. Od ponad dziesięciu lat radykalni islamiści raz po raz wstrząsają Europą Zachodnią. Zamachy terrorystyczne zebrały już krwawe żniwo w Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Belgii czy Szwecji. Przedstawiciele Państwa Islamskiego ostrzegali, że również wśród uchodźców zmierzających w kierunku krajów Unii Europejskiej, będą znajdować się terroryści. O prawdziwości tego komunikatu przekonali się już m.in. Węgrzy, którzy zatrzymali na granicy dwóch bojowników należących ISIS. Mimo to informacje na temat uchodźców przedostających się do Europy Zachodniej nadal nie są należycie weryfikowane.

Warto dodać, że większość zamieszkujących europejskie kraje muzułmanów, nie chce podjąć pracy, pobierając od Państwa zasiłki socjalne, które są ich jedynym źródłem dochodu. W niektórych regionach żyje w ten sposób nawet 65 proc. muzułmańskiej społeczności. Wielu wyznawców islamu traktuje wyłudzanie zasiłków jako dżizję – podatek przekazywany im przez innowierców. W niektórych rejonach krajów należących Unii Europejskiej muzułmanie stali się na tyle liczebną mniejszością, że zaczęli samowolnie narzucać innym prawo szariatu. Taki przypadek odnotowano m.in. w dzielnicy Londynu Tower Hamlets, gdzie bez przyzwolenia władz, zaczęły funkcjonować tzw. Patrole Muzułmańskie, pilnujące by na ulicach przestrzegano zasad narzucanych przez imigrantów.

Wyznawcy islamu przyjmują wobec europejczyków postawę roszczeniową i nie godzą się na podporządkowanie normom obowiązującym w danym kraju. Zdecydowanie sprzeciwiam się by taka sytuacja miała miejsce również w Polsce. Wszelkie dane wskazują, że im więcej muzułmanów zamieszkuje dany kraj, tym więcej w nim przestępstw i gwałtów. Można to zaobserwować m.in. w Szwecji, gdzie muzułmanie zaczęli się osiedlać już w latach 70. ubiegłego wieku. Od tego czasu ilość przestępstw wzrosła tam o ok. 300 proc. Ilość gwałtów natomiast – aż o 1472 proc. Brak akceptacji wobec osiedlania w naszym kraju imigrantów pochodzących z krajów Bliskiego Wschodu oraz północnej Afryki nie jest podyktowane nietolerancją, rasizmem czy – jak sugerują niektórzy politycy - niedoinformowaniem obywateli. To troska o bezpieczeństwo Polski i Polaków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz