piątek, 21 sierpnia 2015

Mieszkaniec to intruz, a Radny to nierób ?

Po ostatnich wyborach samorządowych dużo mówiło się o tym, że idzie nowe, coś się zmienia w naszym podejściu do radnych, rad i do samorządów? 




Ekspert akcji Masz Głos, Masz Wybór Fundacji Batorego oraz prezes Stowarzyszenia Aktywności Obywatelskiej Bona Fides: uważają, że niewiele. Ciągle wybieramy anonimowych dla siebie ludzi, nie interesujemy się tym jak pracują, co przez te cztery lata robią. Lepiej jest na wsiach, bo tam ludzie się znają i każdy wie, kto jest radnym, spotyka go w sklepie, w szkole. W dużych miastach panuje anonimowość. Radni niewiele mogą i trzeba to szybko zmienić – uważa prezes Stowarzyszenia Aktywności Obywatelskiej Bona Fides.

Dlatego moim celem jako m.in przedstawiciela organizacji pozarządowej (Stowarzyszenie Nasz Dom)  jest przekonanie ludzi, że warto się interesować tym, co robią radni i jak pracują. Proponowana przez nasze Stowarzyszenie strategia rozwoju kapitału społecznego jest doceniana przez zespół ekspercki. Tym bardziej, że w ciągu najbliższych 8 lat zarządzanie rozwojem Polski będzie realizowane w oparciu o system dokumentów planistycznych, który tworzą: Długookresowa Strategia Rozwoju Kraju (do 2030 r.), Średniookresowa Strategia Rozwoju Kraju (do 2020 r.) oraz dziewięć strategii zintegrowanych. Jedną z nich jest Strategia Rozwoju Kapitału Społecznego, której koordynatorem jest Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Widocznie władze naszego miasta jeszcze są w letargu zimowym lub powyborczym i nie mają ochoty wsłuchiwać się w podejmowane działania lokalnych stowarzyszeń.
Radny, który Państwa reprezentuje, którego wybraliście w wyborach powinien być dla Was dostępny. Powinien brać udział w dyżurach, spotykać się systematycznie z mieszkańcami, podać kontakt do siebie – numer telefonu, adres poczty elektronicznej. 
Jeżeli ograniczymy się wyłącznie do internetu, to wykluczamy z życia samorządowego całą grupę ludzi. Wielu starszych skarży się mi, że ze swoim radnym mogą się skontaktować tylko przez internet, a oni albo nie potrafią tego robić, albo nie mają dostępu do sieci.
Stowarzyszenia Aktywności Obywatelskiej Bona Fides przez dłuższy czas przyglądało się, jak to wygląda w Katowicach i niestety wielokrotnie na listy czy pytania nie dostawali odpowiedzi albo jakąś krótką, lakoniczną, nic nie wnoszącą. W wielu miejscach radni ciągle nie chcą podawać adresów mejlowych, tłumacząc się, że są zasypywani pocztą i nie mogą pracować. Podawanie adresu nie jest standardem, jest wymogiem, to samo dotyczy zresztą numeru telefonu.

Stowarzyszenie i ja sam osobiście będę działaniami wspierać każde zaangażowanie obywatelskie, zachęcać do współpracy oraz wzmacniać kreatywność naszych mieszkańców. Strategia mojego programu  jest wielowymiarowa, i zakłada skoordynowaną interwencję publiczną w obszarach dotychczas niedocenianych lub niewystarczająco akcentowanych w dokumentach miejskich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz