poniedziałek, 13 października 2014

Wspólnie możemy więcej

Rozmowa z Adamem Trzebinczykiem, przewodniczącym klubu radnych Wspólny Chorzów.
Mimo że akcja zbierania podpisów za wybudowaniem placu zabaw nieopodal przychodni NZOZ przy ul. św. Pawła zakończy się dopiero w przyszłym tygodniu, to już teraz można mówić o jej sporym sukcesie.

- O to by w Chorzowie II powstał nowoczesny plac zabaw walczyliśmy od wielu lat. Zebrano już kilkaset podpisów, zainteresowanie inicjatywą mieszkańców jest coraz większe i wszystko wskazuje na to, że w końcu doczekamy się realizacji tego projektu. Tak, myślę że akcja przyniosła oczekiwane rezultaty. Pokazaliśmy jak ważna jest to inwestycja dla mieszkańców Chorzowa II. Tego nie da się już zignorować. Dotychczas do projektu nie udało nam się przekonać Andrzeja Kotali. Jego zdaniem inwestycja nie jest na tyle ważna by uwzględnić ją w swoich planach budżetowych. Prezydent niechętnie inwestuje w tej części miasta. Świadczy o tym m.in. wycofanie się z obietnicy realizacji Mini Programu Rewitalizacji Chorzowa II. Nie pozostało nam więc nic innego jak wziąć sprawy w swoje ręce. Jestem przekonany, że dzięki tej akcji projekt zostanie wpisany do budżetu na bieżący rok i już za kilka miesięcy rozpoczną się pracę nad jego realizacją. Niezależnie od tego jaki będzie wynik zbliżających się wyborów.

Podczas sierpniowej sesji rady miasta sprzeciwił się Pan budowie ogrodzenia wokół placu zabaw. Dlaczego?

- Ponieważ budowę domu rozpoczyna się od fundamentów, nie od dachu. Tak samo jest w tym przypadku. Uważam, że najpierw powinniśmy zebrać odpowiednie fundusze na budowę placu zabaw i dopiero później postarać się o wprowadzenie w tym miejscu monitoringu oraz wybudowanie ogrodzenia. Wszystko w swoim czasie.

O tym jak ma wyglądać plac zabaw zdecydowali sami mieszkańcy...

- Oczywiście. Tego typu projekty powinny być realizowane zgodnie z ich wizją, nie radnych czy też prezydenta. To dla nich budujemy place zabaw, modernizujemy parki, przeprowadzamy inwestycje mające wpływ na obraz naszego miasta. Przed rozpoczęciem akcji zbierania podpisów, przeprowadziłem szereg konsultacji społecznych. Pozostawałem w stałym kontakcie z mieszkańcami, którzy sugerowali co powinno się na tym placu zabaw znaleźć. Bardzo pomogli nam projektanci firmy, którzy również zgłaszali swoje propozycje i całkowicie za darmo stworzyli dla nas projekt wizualizacji. Ostateczna wizja jest zatem wynikiem kompromisu. Mam nadzieję, że większość mieszkańców, a przede wszystkim mam oraz małych użytkowników tego obiektu, będzie zadowolonych.

Jak ocenia Pan swoje pierwsze cztery lata pracy w Radzie Miasta?

- Był to przede wszystkim czas nauki. Bardzo ważna była dla mnie współpraca z mieszkańcami. Dzięki nim wiele się nauczyłem. Podczas konsultacji społecznych rozmawialiśmy o problemach z jakimi boryka się nasza dzielnica. Wspólnymi siłami stworzyliśmy Mini Program Rewitalizacji Chorzowa II. Mam nadzieję, że uda nam się wprowadzić go w życie już na początku przyszłej kadencji.

Nadal jest jednak wiele do zrobienia...

- Oczywiście, że tak, ale już teraz można zauważyć, że dzielnica stopniowo odżywa. W ubiegłym roku rozpoczęto modernizację parkingu znajdującego się nieopodal skrzyżowania ulic 3-go Maja i Floriańskiej. Wyremontowano również chodnik wzdłuż ulicy Kalidego oraz między ulicą Łagiewnicką i Niedurnego. Dzięki głosom mieszkańców, ruszył remont wiaduktu przy ulicy Floriańskiej i Sienkiewicza. Wspólnie broniliśmy również skweru znajdującego się przy ul. Floriańskiej. Dzięki naszym staraniom, teren ten nie został zabudowany i nadal może służyć celom rekreacyjnym oraz wypoczynkowym. Na pewno mamy się czym pochwalić.

Popiera Pan ideę budżetu obywatelskiego?

- Tak, ale uważam że powinien on funkcjonować w inny sposób niż ma to miejsce obecnie. Budżet partycypacyjny już teraz znacząco przyczynił się do wzmocnienia społeczeństwa obywatelskiego. Mam nadzieję, że zainteresowanie mieszkańców sprawami społeczeństwa oraz ich poczucie odpowiedzialności za losy miasta, będzie stale wzrastać. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie wprowadzić politykę inwestycyjną miasta na właściwe tory. By osiągnąć nasz wspólny cel, potrzeba jednak czegoś więcej. Chciałbym aby budżet miasta był budżetem obywatelskim. Rola chorzowian w procesie planowania i zarządzania rozwojem miasta powinna być znacznie większa.

Jakie są Pańskie plany na kolejną kadencję?


- Jeżeli mieszkańcy zdecydują się ponownie mi zaufać, skupię się przede wszystkim na tym by kontynuować to co już zacząłem. Tak jak wspominałem, bardzo ważne jest wprowadzenie w życie Mini Programu Rewitalizacji Chorzowa II. Potrzebna jest większa liczba parkingów, ścieżek rowerowych, przeprowadzenie kolejnych modernizacji kamienic, bloków mieszkalnych, ulic i chodników. Przez ostatnie cztery lata, wspólnie z mieszkańcami dążyliśmy do stworzenia sieci monitoringu miejskiego. Cieszę się, że prezydent dał się w końcu przekonać i rozpoczął ten projekt. Mam nadzieję, że w kolejnych latach, uda nam się rozwinąć go jeszcze bardziej. Przede wszystkim pragnę jednak kontynuować ideę dialogu społecznego. Jestem przekonany, że wspólnie możemy osiągnąć naprawdę wiele.

(Echo Chorzowa - Tomasz Breguła)